czwartek, 22 września 2016

#7 - 14 WKS Śląsk Wrocław

Witam po długiej nieobecności na blogu, wracam i postaram się wrzucać notki jak najczęściej, dziś zaczniemy od mojej ostatniej przygody, mianowicie od osobistego zbierania ekipy WKS Śląska Wrocław przed meczem Pucharu Polski z Sandecją Nowy Sącz (2:1 dg).




Zacznę od tego, że było to moje pierwsze zbieranie drużyny piłkarskiej. Nawaliłem bo nie dowiedziałem się dokładnie o której i kiedy przyjeżdżają piłkarze. Także w Środę koło godziny 13:45 przybyłem do hotelu (strzelałem w którym mogą być [w moim mieście są 3]). Podszedłem do recepcji i spytałem się o kilka niezbędnych mi informacji, które pomogłyby mi w organizacji zbierania podpisów. Dowiedziałem się wówczas iż piłkarze przybyli dzień wcześniej, a w porze kiedy ja przyszedłem jedli obiad piętro wyżej i nie zejdą na dół do momentu odjazdu na mecz (godzina 16:00) Pierwszy "strzał" który miał mnie zniechęcić, ale niestety bardzo niecelny.Siedząc przy recepcji nagle zauważyłem że po schodach na dół schodzi ktoś z ekipy Śląska, po literkach AT, przypomniałem sobie że jest to Pan Andrzej Traczyk, kierownik drużyny. Podbiegłem do niego i spytałem czy jest możliwość zebrania podpisów. Pan Andrzej z uśmiechem na twarzy spytał się mnie czy dużo ich mam, więc pokazałem mu zeszyt ze zdjęciami. Po chwili ku mojemu zaskoczeniu spytał się Pań na recepcji czy mógłbym pójść na 1 piętro i pozbierać autografy, otrzymał jednoznaczną zgodę, co mnie bardzo ucieszyło! :) Poinformował mnie że piłkarze jedzą obiad, ale żebym sobie stanął przed restauracją i "łowił" jak będą wychodzić. Zatrzymało się do podpisu większość piłkarzy, z czego najmilej wspominam Pana Adama Kokoszkę, który zauważywszy, że mam jego stare zdjęcie w Reprezentacji i kartę za czasów gry w Polonii Warszawa wraz z Kamilem Bilińskim zaczął się śmiać. Niestety piłkarze odjechali na 2 piętro na lekką odnowę biologiczną a mi zostało kilka zdjęć do podpisania. Po minucie z restauracji wyszedł znany mi już Pan Andrzej Traczyk :)) Spytał się mnie bardzo miłym głosem kogo mi jeszcze brakuje, ja wymieniłem z nazwiska piłkarzy którzy mi brakowali. Pan Andrzej wziął mnie na 2 piętro, zabrał ze swojego pokoju listę pokoi i rozstawionych w nich piłkarzy i chodziliśmy razem po całym piętrze w celu podpisywania zdjęć. Tego się nie spodziewałem!:) Po chwili dowiedziałem się że Pan kierownik Śląska musi iść bo ma sprawę do załatwienia wiec razem z nim zszedłem pod recepcję a później udałem się do domu i na mecz! 
PODSUMOWUJĄC : Niesamowita atmosfera, świetne zbieranie i piękny mecz zakończony po dogrywce wynikiem 2:1 dla Śląska. Niżej prezentuje fotki z piłkarzami i łowy.



Adam Kokoszka



Ostoja Stjepanović



Ľuboš Kamenár



Kamil Biliński



Mariusz Pawełek



Ryota Morioka




Mariusz Pawelec




Fotki z zawodnikami, których udało mi się zatrzymać :D




Pozdrawiam! :) Mikołaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz